Strona 1 z 2

V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: poniedziałek, 27 stycznia 2014, 10:38
autor: Admin
Reportaż.

Obrazek

Na V Rocznicę przybyło 27 załóg.

1. Vokal
2. Autorus
3. Stella997
4. Alkrak
5. Mudzahid
6. Yacol
7. Hessus
8. Admin
9. Wojtas_vic,
10. Kasia
11. Scorpion53
12. Komes
13. Arkadius
14. Hunter
15. Jola
16. Joanka
17. Tommy
18. Dynamic
19. Wrona
20. Marcinksp
21. johnboro
22. Diver
23. ntgale
24. Tomek338
25. Madej
26. Mariulo
27. Orzeł
28. Pikkolo
29. Katy
30. Skarpeta.
31. Alwin
32. Dario
razem w sumie 62 osoby oraz ...dwa koty... i ..dziecko Skarpety :hmm:

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Zlot odbył się w Pałacu Witaszyce gdzie mieliśmy noclegi , obiady i bankiet .
Jak zwykle na Zlotach coś musiało się wydarzyć i jedna osoba spędziła całą Noc w Muzeum Napoleona, czy figury ożyły o tym później :kwink:

Nie obyło się bez strat ( urwane anteny ), wypadków ( pobyt w szpitalu ), awarii aut ( jedno zostało w Witaszycach )

Pokrótce opisze co się wydarzyło i jakie mieliśmy przygody....


Pałac Witaszyce.

Bardzo ładnie odrestaurowany stylowy i klasyczny pałac pełen starych obrazów , foteli , eksponatów...

Obrazek

gdzie by się nie ruszyć wszędzie wiało historią,

Obrazek

Nasz "nowy nabytek" Katy mogła nawet tak zaparkować :kwink: z tego względu że przyjechała z chorą nogą , o kulach, aby się z nami zobaczyć :happy1:

Obrazek

Była z nami nasza forumowa maskotka Skarpeta

Obrazek

O dziecku Skarpety niech napisze ona sama :hmm:

Obrazek




Piątek

Wieczorne rozmowy polaków do 4 rano, Bractwo Qufelkowe, kto i dlaczego miał 2.5 promila i dlaczego jedna osoba spała w muzeum .

Dojeżdżamy na miejsce. Wokoło pełno Sorento aż miło popatrzeć ...i jeden Touareg :kwink:

Obrazek


Wita nas wspaniale oświetlony pałac, z którego wnętrza rozlega się przytłumiony gwar rozmów, czyli już są.
Gdy szliśmy do recepcji po klucze do pokoi nie obyło się bez kilku niespodzianek .
Dostałem pokój z Yacolem , no tak , pomyślałem , to ja już nie będę trzeźwiał do końca zlotu.
Joanka usłyszała - Pani śpi w Muzeum.
Muzeum to osobny budynek na terenie kompleksu pałacowego oddalony jakieś 100 metrów od pałacu.
Konsternacja , jak to , wśród figur Napoleona i tych wszystkich eksponatów? W łóżku w którym spał Napoleon i może Józefina ?
Wpadliśmy na pomysł , że zamieni się z Pikkolo, który miał ładną jedynkę i nie miał nic przeciwko .
Dostaliśmy klucze do Muzeum .
Bierzemy walizki, otwieramy drzwi i ...przed nami otwiera się osiemnastowieczny świat.

Obrazek

na drugi dzień twierdził, że jest ze wszystkimi figurkami po imieniu i z każdą musiał wypić bruderszaft, co zresztą było widoczne :kwink:

Obrazek

Jak już byliśmy w środku postanowiliśmy pozwiedzać co nie co .
W końcu nie codziennie trafia się możliwość zwiedzania muzeum w nocy ..i samemu.
Zwiedziliśmy wszystko bardzo dokładnie....

W końcu mogliśmy wrócić do towarzystwa ..

Obrazek

Obrazek


Nad ranem ok 3 wracamy z Yacolem do pokoju.
Rozmawiamy,że zrobimy Zlot Balonowy w okolicach Kielc i powoli szykujemy się do snu.
Postanowiłem jeszcze na koniec sprawdzić nas alkomatem , wynik był jednakowy - 2.45‰
Czym oni nas tam częstowali? :hmm:



Sobota

Wyjazd w trasę off-road z road-bookiem.

Rano o 8 śniadanie, szwedzki stół.
Biorę alkomat i sprawdzam siebie i Yacola - 0.84‰ nie jest źle :rolley:
O 9 zbiórka przed pałacem, czeka na nas auto które mam nas zaprowadzić na AUTODROM 4X4 gdzie czekało na na mnóstwo atrakcji takich jak jazda z roadbookiem - ok 40 km, zbieranie ukrytych pieczątek i rozwiązywanie zagadek, sprawności strzeleckie, rzut oponą , jazda w alkogoglach , rzut toporem, jazda Patrolem w piłeczką na masce , której nie wolno było zrzucić, wjazd po oblodzonym stoku czy najbardziej ekstremalne zjedzenie obiadu w restauracji w której było -22 topnie gdzie nie można było zrobić sobie kawy z mlekiem bo ..mleko zamarzło.. :palm:

Jest problem z jednym autem.

Obrazek

Zamarzło paliwo, po dłuższym kręceniu na kablach ...odpalił .

Obrazek

Teraz już możemy jechać.
Ustawiamy się przodem do bramy a ja jeszcze sprawdzam kilka osób alkomatem , wynik... :hmm: 0,80, i 1.64 :hmm: no cóż najwyżej wystartują w konkurencji alkogogli bez alkogogli , w końcu wszyscy muszą mieć równe szanse :kwink:
Ruszamy :happy2:
Wyobraźcie sobie teraz , że pada deszcz , dwa dni non stop, następnie przychodzi mróz -20 stopni i przepiękne słońce. W całej okolicy gdzie byliśmy nie było skrawka ziemi bez lodu. Każda ulica, droga, drzewko, trawa, znaki wszystko miało na sobie kilkucentymetrową warstwę twardego lodu.
Jednocześnie w tamtych rejonach nikt nie zawraca sobie głowy posypywaniem dróg czymkolwiek, więc przez całą drogę była całkowita szklanka jak lustro we wszystkich miejscach bez wyjątku.

Obrazek

Mieliśmy do pokonania 37 km do AUTODROMU gdzie zacznie się cała impreza.
Sam dojazd już był imprezą o czym świadczy że jechaliśmy całą drogę z szybkoscią 30 km/h a mimo to nie mógł nas dogonić Dynamic, który wyjechał parę minut później a jak wiecie szybki jest, ale nie na lodzie :kwink: ( sprostowanie , nie prowadził Dynamic tylko jego żona ponieważ Dynamic był ..hm , pod wpływem..)

Obrazek

Obrazek



Największa atrakcją po drodze była miejscowość Panienka

Obrazek

Jeszcze tylu komentarzy przez CB-radio nie słyszałem :kwink:

Dojechaliśmy w końcu.
Na miejscu wysiadka, zakaz zamykania samochodów i odprawa.

Obrazek

W miejscu które dumnie nazwano "Stołówka" każda załoga dostaje roadbook i instrukcję jak go czytać.

Obrazek

Dzielimy się na dwie grupy.
Jedna jedzie w trasę, druga robi sprawności.
Ja dołączam do grupy jadącej w trasę.
Ledwo dochodząc i ślizgając się cały czas, wsiadamy do samochodu i ustawiamy się w kolejce do wyjazdu.

Obrazek

Eskortują nas zmotane samochody terenowe gotowe na każde wezwanie.

Obrazek

Joanka oddaje mi kierownicę biorąc na siebie ciężar rozglądania się w poszukiwaniu celów na roadbooku i ukrytych zagadek.
W środku, w aucie znajdujemy pojemnik z tuszem do pieczątek , planszę na której mamy je odbijać, przymocowaną na drucie do uchwytu i zaplombowaną prawdziwa plombą . Okazuje się , że pieczątki to są też prawdziwe i mają wisieć gdzieś ukryte na kawałku drutu ok 20 cm na patykach wbitych w ziemię i oznaczonych wstążkami w kolorze żółto czarnym. Trzeba tak podjechać autem do pieczątki aby przez szybę wystawić naszą kartkę na drucie do pieczątki , czyli praktycznie trzeba stanąć tuż koło słupka i to stroną od pasażera i ją odbić na kartce.

Obrazek


Większość pieczątek była na dużej żwirowni

Obrazek

na której czyhało dużo pułapek w postaci śliskich zjazdów czy wielkich dołów na których dnie były pieczątki.

Obrazek

Niektórych pieczątek nie udało się zdobyć bez liny i drugiego asekurującego auta.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

My na 8 zdobyliśmy 4.

Między jedną żwirownią a drugą , czasami w szczerym polu stało drzewo lub przystanek do którego przyczepiona była kartka z zadaniem ..

Obrazek

doszło do tego że zatrzymywaliśmy się przy każdej tablicy , słupie czy czymś podobnym patrząc czy nie ma tam zadania dla nas :)

Obrazek

co chwila coś znajdowaliśmy...

Obrazek

W końcu trafiliśmy na Stację ...

Obrazek

Stamtąd po wykonaniu zadania polegającego na odkryciu nazwy stacji ruszyliśmy w drogę na której poległo kilka anten.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cała trasa była w lodzie

Obrazek

jak również wszystko w około

Obrazek

Obrazek

Jedno z zadań- podać obwód ściętego drzewa , na szczęście Hunter miał miarkę :kwink:

Obrazek

Wszystko trzeba było dokładnie zapisać w odpowiednich rubrykach roadbooka

Obrazek

i tak zabawa trwała do 15 do obiadu.



Czy kiedyś skończy się lód ? , zbieranie pieczątek , las urwanych anten, strzelanie , rzut oponą a także ludźmi ... wykrywacz metalu i dlaczego niektórzy nie musieli wykonywać sprawności w alkogoglach.

Na torze czekało na nas dużo zadań:

Alkogogle
Trial
Test Stewarda
Rzut oponą
Rzut toporem
Wykrywacz metali
i Strzelnica


Sprawność - rzut oponą

Konkurencja polegała na jak najdalszym rzucie oponą, wynik zaliczał się do ogólnej konkurencji

Obrazek


Niekiedy wyglądało to jakby opona rzucała ludźmi :rolley:

Obrazek
Obrazek


Następną bardzo ciekawą a jednocześnie niektórym mrożącą krew w żyłach konkurencją był Rzut Toporem


Joanka przygotowywała się do rzutu...

Obrazek

Sprawność polegała na tym, że trzeba było trafić toporem w deskę..

Obrazek

Powiedziałem żeby chwilę poczekała bo muszę zapiąć kurtkę .. gdy....

Obrazek

usłyszałem świst :love:

Konkurencję zaliczyliśmy... :happy1: :happy1:

Następnie strzelanie:

Obrazek

poszukiwanie monety wykrywaczem metalu..

Obrazek

Jazda terenowym Patrolem, prawdziwym smokiem z Arabii Saudyjskiej w teście stewarda z piłeczką na masce.

Obrazek

Obrazek

Trial

Obrazek

Obrazek

Alkogogle

Obrazek

Tutaj w tym miejscu muszę podać wyniki całej konkurencji i kto wygrał.
Mudzahid podczas bankietu ogłosił wyniki, które otrzymał z Autodromu:

1 miejsce - johnboro i Alwin Obrazek
2 miejsce - Wrona
3 miejsce - Tomek338

Gratuluję zwycięzcom :shake:



Bankiet, czyli co piliśmy najlepszego i najdziwniejszego, gdzie będzie następny zlot :kwink:

Na Bankiecie można było wypróbować wszystkie możliwe wynalazki alkoholowe , ponieważ nagrodą za przywiezienie trunku własnej roboty był kufelek i dyplom Bractwa Qufelkowego.

Obrazek

Frekwencja dopisała.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Humory również...

Obrazek

w około sami uśmiechnięci ludzie

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Joanka przywiozła ciasto, które sama zrobiła specjalnie na Rocznicę :girl12:
I to był strzał w dziesiątkę ponieważ na bankiecie nie było słodyczy więc ciasto rozeszło się w mgnieniu oka

Obrazek

Obrazek

Katy przywiozła czarnego Johny Walkera, w kolorze swojego auta :kwink: aby go opić żeby jeździł bezawaryjnie tyle lat ile miała ta whisky (12)

Obrazek

oczywiście każdy wypił za to

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Później odbywały się rozmowy...

Obrazek

na tematy poważne i mniej poważne

Obrazek

Obrazek

do białego rana...

Joanka jako Strażniczka Archiwum Próbek Sorentowego Bractwa Qufelkowego przez cały wieczór niestrudzenie zbierała próbki ...

Obrazek

w związku z czym trzeba pomyśleć o większym kuferku na próbki ponieważ ich zapas znacznie powiększył się od czasu założenia Bractwa

Niedziela.

Zwiedzanie Muzeum Napoleona i Gwiezdnych Wojen , walka o uruchomienie samochodu i dlaczego jedno Sorento musiało zostać opuszczone pod Pałacem .

W niedzielę rano, po śniadaniu nadszedł czas na zwiedzanie muzeum.
100 metrów od pałacu było Muzeum Napoleońskie natomiast w piwnicach ulokowano Muzeum Gwiezdnych Wojen

W Muzeum napoleona oprócz mebli i strojów z epoki znajdował się wielka plansza przedstawiająca bitwy jakie stoczył Napoleon

Obrazek

z ręcznie malowanymi figurkami

Obrazek

W Muzeum Gwiezdnych Wojen była komnata przekształcona we wnętrze statku kosmicznego

Obrazek

stały tam różne postacie takie jak Szturmowiec

Obrazek

Obrazek

R2-D2 (artu-ditu)

Obrazek

Mistrz Yoda

Obrazek

czasem nie wiadomo było kto jest prawdziwy a kto nie ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W tym samym czasie....

Obrazek

Auto Scorpiona53 nie odpaliło... :angry2:

Sprawdzono filtr paliwa, ogrzano listwę wtryskową , nic to nie dało , w końcu podłączono komputer i wyskoczył błąd immobilizera.
Bardzo rzadko to się zdarza, przyczyną może być zbliżenie do stacyjki klucza od innego Sorento lub awaria modułu.
Auto musiało zostać w Witaszycach .

Obrazek

Scorpion53 wrócił innym autem....

Obrazek

Na Rocznicy zdarzył się jeszcze jeden wypadek.
Madejowa tak niefortunnie poślizgnęła się , że upadła na głowę i musiała ostatnią noc imprezy spędzić w szpitalu tracąc oczywiście sobotni bankiet.
Po wszystkich badaniach rano opuściła szpital.
Ogólnie , nie licząc Scorpiona53 który musiał rozstać się ze swoim Sorento impreza była jak zawsze bardzo udana i wesoła .
Dziękuję wszystkim za przybycie , sam świetnie się bawiłem i miło spędziłem czas.
Następne Zloty które są w planach to "Przywitanie Wiosny" - mazowieckie ( Orzeł) , "Morskie Opowieści" - Międzyzdroje ( Tomek338 ) , "Wyspa Kocia" -Węgorzewo ( Tommy )
II Zlot Balonowy - Kielce ( Yacol )

Proszę o Wasze relacje z Rocznicy

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: poniedziałek, 27 stycznia 2014, 17:49
autor: ntgale
Admin pisze:...jazda Patrolem w piłeczką na masce , której nie można było zrzucić...

Trochę za prosto to zabrzmiało. Wg mnie powinno być tam "nie wolno".
Ale sam Patrol był ciekawy. Nie wiem czy ktoś dopytywał, ale to wersja z Arabii Saudyjskiej, jedna z dwóch takich w Polsce i jedyna przerobiona do offroadu. Super auto, projekt, który przekroczył już 100000 zł. A i jest cały oklejony folią bezbarwną, co pewnie niektórym przydałoby się w ciasnej uliczce z krzaczorami. To taka ciekawostka.

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: poniedziałek, 27 stycznia 2014, 23:40
autor: dynamic
Admin pisze:Sam dojazd już był imprezą o czym świadczy że jechaliśmy całą drogę z szybkoscią 30 km/h a mimo to nie mógł nas dogonić Dynamic, który wyjechał parę minut później a jak wiecie szybki jest , ale nie na lodzie :kwink:

Przepraszam bardzo, wychodzę z pałacu, a na placu pusto tylko Dynamicowa grzecznie czeka na mnie w samochodzie, a wszyscy już pojechali. Wtedy chwila konsternacji kto kieruje, daje w alkomat, hmmm kiepsko, 1,5 promila, chyba nie pojadę :kwink: , wiec Dynamicowa kierowała i dlatego nastąpiły drobne problemy z dogonieniem konwoju. Proszę o sprostowanie :)

Gdybym to ja kierował to nawet na lodzie na pewno szybko bym Was dogonił:-D

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: wtorek, 28 stycznia 2014, 22:57
autor: arkadius
Cześć !
Pierwsza część naszej fotorelacji z V rocznicy do pobrania !

Krok po kroku:

www.derblitz.pl

po lewej stronie STREFA KLIENTA

następnie ODBLOKUJ ALBUM

hasło : kiasorento

Pobierać możecie poszczegulne zdjęcia lub cały folder.

cały folder: otwieramy go, a następnie po prawej stronie klikamy ikonke dyskietki

pojedyncze zdjęcie: otwieramy wybrane zdj i również klikamy na ikonke dyskietki

Miłego oglądania !

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: środa, 29 stycznia 2014, 19:52
autor: Madej
Regi bylo zaje..cie :happy1: Poblogoslawil mnie Joda i nie przeszedlem na ciemna strone MOCY :lol:

Obrazek

Bylem na Tatuin :friends:

Obrazek

Za to poznalem prawdziwa twarz Lorda Vadera :jaw:

Obrazek

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 09:02
autor: johnboro
Coś mi się daje, że na tych małych fotkach ze starego dowodu osobistego brakuje kilku twarzy :cry:

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 09:06
autor: Admin
Tak , brakuje , to jest wersja Beta.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Zdjęcie będzie uzupełniane wraz z dopływem materiałów.

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 11:20
autor: wrona
arkadius pisze:Cześć !
Pierwsza część naszej fotorelacji z V rocznicy do pobrania !... Miłego oglądania !

Arkadius i Daria - Nie ma to jak udokumentowanie wyjazdu zdjęciami z rąk zawodowców :happy2:
Czekamy na więcej - dobra robota :happy1:

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 16:35
autor: Hessus
dla tych co nie pamiętają lub nie uczestniczyli :kwink:


Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 17:01
autor: stella997
Ten pomysł z buźkami ok ale może małe podpisy kto jest kto :hmm: taki malutki nick :confused:

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 17:03
autor: ntgale
Hessus pisze:dla tych co nie pamiętają lub nie uczestniczyli :kwink:

paskuda :angry2:

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 17:07
autor: stella997
Te śpiewy to stara Murzyńska tradycja :hmm: może ekstradycja :confused:

-- piątek, 31 stycznia 2014, 18:09 --

A gdzie zdjęcie skarpety forumowej,przecież też była na rocznicy???

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 17:25
autor: Hessus
Zwycięska ekipa w drodze po pieczątkę nr12


Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: piątek, 31 stycznia 2014, 19:11
autor: wrona
stella997 pisze:Ten pomysł z buźkami ok ale może małe podpisy kto jest kto :hmm: taki malutki nick :confused:

Popieram :gpost: przydałby się taki malutki nick dla tych co byli poraz pierwszy lub co nie byli aby zapamiętać "sorentowe" twarze :hmm:

Re: V ROCZNICA FORUM KIA SORENTO - reportaż

: sobota, 1 lutego 2014, 09:30
autor: Madej
Ponizej filmik z upadku Madejowej.Na szczescie skonczylo sie tylko na potluczeniach chociaz noc musiala spedzic w szpitalu w Sremie na obserwacji przez co ominela ja zabawa w sobotni wieczor :beer2: Ale wszyscy pili za jej zdrowie :happy1: