Od jakiegoś czasu obserwuję efekt jak by czasami nie działał tylny napęd. Efektem jest piszczenie kołami przy ruszaniu nawet na suchym, czego do tej pory nie było. Pojechałem na trawę i nawet przy załączeniu blokady AWD tylne koła nie buksują, za to przednie - jak wściekłe. Wcześniej buksował wszystkimi czterema (przy wyłączonym ESP ofkos).
Po chwili załącza się kontrolka uszkodzenia AWD, która gaśnie po wyłączeniu i włączeniu zapłonu.
Co ciekawe - mam wrażenie, że AWD czasami działa, ale też czasami jest objaw jakby blokował się, tzn. czasami łomocze coś z tyłu przy silnych skrętach na asfalcie, zupełnie jak przy zablokowanym AWD przyciskiem. Przy ruszaniu "z kopa" w trybie AUTO, AWD nie załącza się (lub słabo), bo buksują przednie koła i włącza się ESP, czego wcześniej nie było. Przy włączeniu blokady wyraźnie część napędu idzie na tył, ale często coś wtedy z tyłu łomocze jak przy skręcaniu. Zasada działania sprzęgła jest identyczna jak w Sorento 1.
Any help?





Guru wraz z całą ekipą toczyli regularną wojnę z moją Sorcią. Rozebrali sprzęgło od AWD (fabrycznie zaspawane) wyczyścili skręcili, wyregulowali zalali olejem (okazało się że sprzęgło jednak jest mokre a ustalenie oleju który jest w środku to na prawdę był hardkor) zaspawali i..... sprzęgło złapało na sztywno.... biedny Orzeł 



