
Uploaded with ImageShack.us
Moderator: Moderator


-to wtedy to na bank juz masz po tloku.za nic w swiecie nie odpalaj tego auta. Zaciagnij go na lawecie do jakiegos warsztatu, ale wpierw popytaj gdzie ci to zrobia-i to jak najmniejszym kosztem, bo jak dalej bedziesz "usprawniac" to chyba nie wrocisz szybko z tej emigracji.



.3 świece wykręcone były ponoć czyste jak u admina ,-a jedna czarna owca z nagarem-ciekawe czy wtrysk nie leje lekko,Ale to już inny problem.Na zdrowy rozum to ściągnięcie głowicy ale to 1500 nie wyjęte!wiem wiem za silnik dam.... z 8000-jak te gówn....nie wyleci pod ciśnieniem.Co do świec to próbuje wykombinować dlaczego lampka się zapala i gaśnie a świece nie działają. A ze schematami ciężko tzn brak a od lee-go mi nie otwiera -także załamka.
Jakieś macie pomysły? A ha co do świecy -to dolny kawałek trzyma się w otworze na świece-nie wpadł do komory silnika.Co nie znaczy, że nie wpadnie!







Tyle tylko, że świece wykręcali wczoraj w warsztacie - jedna wyszła a trzy się ułamały i konieczny jest demontaż głowicy......a ja musiałem do Łodzi PKP i PKS jechać. Masakra !
.




Wynikałoby z tego, że przy przebiegu ok 200 tys. km należałoby profilaktycznie sprawdzić i ewentualnie wymienić świece żarowe; co prawda koszt niemały ale pozwoli to uniknąć demontażu głowicy.Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości