No i jestem po "wizji lokalnej" pod moim czołgiem.
Wszystko wygląda na pierwszy rzut oka całkiem OK.
A wygląda tak:

Uploaded with
ImageShack.usSprężyna jest pojedyncza, amortyzator wygląda na oryginalny.
Ciekawostka - amortyzator ma w dolnej części karbowaną osłonę gumową osłaniającą tłoczysko - ale to chyba standard
Sprężyna ma 13 milimetrów średnicy drutu - ciekawe czy to też standard...
Może ktoś pomóc i zmierzyć standardową sprężynę i podać średnicę drutu ?
Ale przyszło mi do głowy jeszcze jedno rozwiązanie problemu "twardego zawieszenia" z tyłu.
Mam wrażenie, że gumowy odbijak jest bardzo duży/długi - zmierzyłem, część gumowa ma dokładnie 100 mm.
Widać, ze odbijak ten ciężko pracuje ( złuszczyła się konserwacja położona ok 3 tygodnie temu ) - czyli "wspomaga" pracę zawieszenia... czyli utwardza je...
Widać też, że odległość bez obciążenia pomiędzy odbijakiem a wahaczem jest bardzo nieduża... Mała dziura w drodze i musi wahacz oprzeć się o odbijak...
Aha - i nie jest to "padnięte" zawieszenia bo czołg "stoi" równo i wysoko na zawieszeniu
Może to właśnie w tym odbijaku jest odpowiedź ?
Czy macie podobne, takie długie "odbijaki"
Tak sobie myślę, że to byłaby najtańsza modyfikacja powodująca utwardzenie tylnego zawieszenia w ciężarówkach...
Macie jakieś pomysły jak "ucywilizować" moje zawieszenie ?
Drodzy forumowicze - czy toś może pomóc ?
-- środa, 1 grudnia 2010, 20:52 --
Koleżanki i Koledzy.
Wiem, ze nie powinno się odpowiadać na swoje posty - ale chciałbym ten temat nieco "odkurzyć"
Sprawa jest dalej aktualna - zmierzyłem sprężynę, zmierzyłem też odbojnik ( i to mi się wydaje właściwy trop ) ale nikt mi nie odpowiedział czy sprężyna i odbojnik są standardowe
Drodzy forumowicze - zacytuje tu klasyka ( starsze pokolenie wie o co chodzi ) - "pomożecie" ??
Drodzy moderatorzy - więcej nie będe odpowiadał na swoje posty, obiecuję
