Budowa alternatora i rozrusznika

Wszystko, co związane z układem elektrycznym

Moderator: Moderator

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
vokal
ASSISTANCE
ASSISTANCE
Posty: 6172
Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2010, 11:55
Skąd jesteś: WA/NOE
Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2003
Kolor: IndigoBlue/AlpinGrey
Inny Samochód: Jazz 1.4 LS '06
Has thanked: 13 times
Been thanked: 50 times
Kontaktowanie:

Budowa alternatora i rozrusznika

#1 Postautor: vokal » piątek, 8 lutego 2013, 16:09

Budowa alternatora i rozrusznika
źródło: http://www.civic4g.pl/faq/alternator.html

Samochody nie mogą obyć się bez prądu. W starszych autach wytwarzany był on w prądnicy prądu stałego, a we współczesnych pojazdach w alternatorze. Poniżej przedstawię wam budowę prądnicy i alternatora oraz opiszę ich usterki zadania jakie mają spełnić.

Prądnica czy alternator ?
Automobiliści starszej daty mają zapewne w pamięci samochody, w których podczas postoju z uruchomionym silnikiem zapalała się kontrolka ładowania. Nie oznaczało to wcale usterki. Takie właśnie były uroki auta z prądnicą prądu stałego. Prądnica jest w stanie wytworzyć prąd o odpowiednich parametrach tylko podczas pracy w pewnym zakresie obrotów. Gdy jej wirnik porusza się zbyt wolno, brakuje prądu. Alternatory stosowane w nowszych konstrukcjach takich wad już nie mają. Działają sprawnie w szerokim zakresie obrotów i nawet na biegu jałowym silnika ich wydajność może sięgać 50 proc. mocy maksymalnej. Alternatory są właściwie bezobsługowe. Niekiedy tylko zachodzi konieczność wymiany szczotek. Większość awarii wynika z nieprawidłowej eksploatacji generatora lub usterek urządzeń współpracujących z alternatorem.

Jak nie zepsuć ?
Najczęściej przyczyną problemów jest nieprawidłowy naciąg paska napędzającego generator, zły stan połączeń i uszkodzenia innych podzespołów elektrycznych. Zbyt mocno naciągnięty pasek klinowy prowadzi do zniszczenia łożysk, czego objawem jest bardzo głośny, metaliczny dźwięk pracy urządzenia. Aby uniknąć kosztownych napraw, lepiej wymienić zużyty, piszczący pasek na nowy, niż kilkakrotnie go naciągać. Z kolei za słaby naciąg sprawia, że pasek ślizga się po kole pasowym (czasem, choć niekoniecznie objawem jest głośny pisk, szczególnie gdy pasek alternatora zostanie ochlapany wodą). Efekty to niedoładowany akumulator i problemy z rozruchem. Takie zjawisko pojawia się często zimą, gdy włączamy dużo odbiorników prądu, np. światła, ogrzewanie szyby. Im większe zapotrzebowanie na energię elektryczną, tym większy opór stawia alternator. Jeśli mamy kłopot ze ślizgającym się paskiem, a jego dalsze naciąganie nie jest wskazane ze względu na ryzyko uszkodzenia łożysk alternatora, możemy użyć specjalnego preparatu antypoślizgowego w spreju - czasem i jednorazowa dawka usuwa problem na całą zimę. Gdy to nie pomaga, trzeba koniecznie wymienić pasek.
Innym podatnym na uszkodzenia elementem alternatora jest układ prostowniczy zmieniający prąd zmienny na prąd stały wykorzystywany w instalacji elektrycznej auta. Na skutek skoków napięcia może dojść do spalenia diod alternatora. Ta usterka wystąpi niemal na pewno, gdy podczas pracy silnika zostanie odłączona bateria lub silnik będzie uruchamiany przez podanie prądu (np. z zewnątrz) o zbyt dużym napięciu. Wtedy generator przestaje wytwarzać prąd.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Budowa alternatora - schemat poglądowy


Rozruszać silnik
Zadaniem rozrusznika jest rozpędzenie silnika do obrotów, przy których możliwa jest jego normalna praca. Urządzenia te to najczęściej silniki elektryczne prądu stałego o mocy od 0,5 do kilku kW. Prawidłowo eksploatowany rozrusznik nie wymaga obsługi. Podobnie jak w przypadku alternatora potrzebna może się okazać jedynie wymiana szczotek. Jednak zbyt długotrwałe kręcenie rozrusznikiem (gdy silnik niechętnie zapala) może go zepsuć. Może dojść do przepalenia uzwojenia lub uszkodzeń mechanicznych podzespołów. Urządzenie nie powinno pracować bez przerwy dłużej niż kilkanaście sekund.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Budowa rozrusznika - schemat poglądowy


Co się psuje w rozruszniku ?
Stosunkowo najczęstszą, ale i najprostszą do usunięcia usterką rozrusznika są zużyte szczotki. Zazwyczaj defekt objawia się coraz gorszym działaniem rozrusznika, po jakimś czasie urządzenie całkiem przestaje działać. Jeżeli rozrusznik nie obraca się wcale, może to świadczyć o przepalonym uzwojeniu wirnika lub tzw. uzwojeniu wzbudzenia. Jeżeli po uruchomieniu słychać, że rozrusznik pracuje, ale nie obraca silnika, to przyczyn niesprawności można szukać w wyłączniku elektro-magnetycznym. Zbliżone objawy wywołuje niesprawność planetarnej przekładni redukcyjnej (nie każdy rozrusznik ma taką przekładnię) lub uszkodzenie koła zamachowego i zębnika. Jeśli rozrusznik obraca się zbyt wolno mimo prawidłowego zasilania, przyczyną mogą być wyrobione łożyska ślizgowe. Przed rozpoczęciem naprawy warto się upewnić, czy przyczyną niesprawności rzeczywiście jest rozrusznik. Podobne objawy wywołują niekiedy usterki immobilisera lub nawet stacyjki.

Obrazek
1) Wyłącznik elektromagnetyczny (tzw. automat rozrusznika)
2) Szczotki rozrusznika
3) Uzwojenie wirnika, które może się przepalić na wskutek nadmiernego obciążenia


Najczęstsze usterki alternatora
Łatwo rozpoznać typową awarię alternatora - zużyte łożyska. Usterka objawia się uciążliwym, mechanicznym dźwiękiem. Trudniej zdiagnozować przepalone diody i uszkodzony regulator napięcia. O tych usterkach świadczy niedoładowany lub przeładowany akumulator (np. gotujący się elektrolit) lub zapalająca się kontrolka ostrzegawcza.

Fotografie pochodzą z magazynu "AutoBild"
Obrazek
Obrazek
"Ludzie są gotowi uwierzyć we wszystko, tylko nie w prawdę."

dardro1
awansowałem na
awansowałem na
Posty: 45
Wiek: 57
Rejestracja: piątek, 30 grudnia 2011, 19:07
Skąd jesteś: Rzeszów
Silnik: 3.3 V6 (235KM)LPG
Skrzynia: A/T
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2007
Kolor: czarny
Przebieg (km.): 198000
Twoje poprzednie Sorento: 2.5crdi automat 144 konie automat 2004 rok
Has thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Budowa alternatora i rozrusznika

#2 Postautor: dardro1 » wtorek, 12 lutego 2013, 09:28

Pięknie opisane!! A może coś jeszcze o pompie podciśnienia z tyłu alternatora? ktoś ma jakieś zdjęcia rozmontowanego ? Pozdrawiam.


Wróć do „Elektryka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość