#7 Postautor: rudi_pl » poniedziałek, 27 czerwca 2022, 21:17
Ubezpieczyciele, a właściwie rzeczoznawcy robią 3 wyceny:
1. "Ofertówka" - kasę jaką proponują do łapy, czasem bez wizyty rzeczoznawcy,
2. Opcja warsztat - czyli wg cen zbliżonych do rynkowych, ale nie w warsztacie u "Pana Zdzisia",
3. ASO
Przy opcji 1 wiem że mają często 10-12% widełek, można lekko negocjować.
Możesz poprosić o wycenę, wtedy zdecydujesz.
Pamiętaj, że każda z tych opcji nie jest ostateczna, nie zamyka drogi do dalszych roszczeń.
Jedyne przy opcji ASO - są w stanie wyliczyć "szkodę całkowitą" nawet przy takich jak Twoje uszkodzeniach. Wg ubezpieczyciela naprawa jest (może być), ekonomiczne nieuzasadniona. Poprostu wyceniają wartość pojazdu przed szkodą minimalne nisko, a części, roboczogodziny i lakierowanie po max stawkach. Gdy wyjdzie że koszt naprawy przekracza 50-70% wartości auta (przed szkodą) ogłaszają że wypłacą jedynie różnicę pomiędzy wartościami auta przed i po zdarzeniu. Na każdym etapie możesz się nie zgodzić.
"Zdania są jak dupa - podzielone"
Harry Callahan - Brudny Harry