strudzonego wędrowca , czyli mojej skromnej osoby. TomasB -dziękuję , że chciało Ci się przyjechać wieczorem co zaowocowało miłym spotkanie i możliwością spędzenia części wieczoru w Twoim towarzystwie.
Ponadto jestem pod wrażeniem roboty ,którą wykonał Witka przy renowacji motocykla AWO,, pojazd odbudowany i na chodzie , pali od pierwszego kopa.
Nasz kolega forumowy jest właścicielem tego modelu w wersji wyprodukowanej tylko w ilości kilkuset sztuk.







