kolegi @alkraka. Okazało się, że jak to w robocie bywa zapomniałem o tak prozaicznej i przyziemnej czynności jak jedzenie. Szanowna małżonka, szanownego kolegi błyskawicznie zorganizowała akcję pomocy w postaci wykwintnego obiadu. Była to jak sądzę najsmaczniejsza akcja KSA w historii. Dziękuję 




Lucynka bardzo dobrze i smacznie gotuje 


