Rozrusznik zrobiony, trochę to trwało ale w między czasie rozsypała mi się półoś w lanosie a że to mój roboczy wuz to musiałem go poskładać do kupy, ale wracając do kijanki, na początek podniosłem autko od strony kierowcy, zdjąłem koło i nadkole
Załącznik 1.jpg nie jest już dostępny
dostęp od strony nadkola jest dość dobry, jednak przy odkręceniu górnej śruby mocującej przeszkadzała rurka która jest ma coś wspólnego ze skrzynią A/T i chyba jest od oleju, przed montażem rozrusznika na miejsce ta rurka została usunięta na stałe z kijanki.
po odkręceniu dwóch śrub mocujących na klucz 14 i odłączeniu kabli prądowych okazało się że rozrusznik nie mieści się między filtrem paliwa a mocowaniem nadkola, jedno i drugie zostało odkręcone, po tym zabiegu rozrusznik był w końcu na blacie
Załącznik 2.jpg nie jest już dostępny
Następnie odkręciłem dwie długie śruby na klucz 10 a potem szczotko trzymacz z tyłu rozrusznika, śrubokręt krzyżak.
Załącznik 3.jpg nie jest już dostępny
Potem zabrałem się za odkręcenie automatu, dwie śruby na śrubokręt krzyżakowy, oczywiście śruby się obrobiły i trzeba było je naciąć, jak się potem okazało śruby te wkręcone były na kleju do gwintów a kleju nie żałowali więc zastąpiłem je śrubami na klucz 10, długość tych śrub to 43mm.
Przyszedł czas na wymianę łożysk, na wirniku wymieniłem tylko jedno łożysko to większe, to mniejsze łożysko było w świetnym stanie więc je zostawiłem, następnie wymieniłem łożysko igiełkowe.
Najwięcej zabawy było przy łożysku z tulejką , żeby się do niego dostać trzeba zdjąć zabezpieczenie na wieloklinie widoczne poniżej

- 4.jpg (62.04 KiB) Przejrzano 1385 razy
w środku tego pierścienia jest zabezpieczenie, trzeba wcisnąć w dół zębatkę która jest na sprężynie i razem z nią zsunąć ten pierścień, w środku jest zabezpieczenie z drutu sprężynowego , wystarczy go podważyć śrubokrętem i powinien zejść, pierścień najlepiej stuknąć małym młoteczkiem.
po zdjęciu zabezpieczenia i wysunięciu bebechów zobaczymy łożysko osadzone w obudowie

- 6.jpg (54.39 KiB) Przejrzano 1385 razy
łożysko jest osadzone na wcisk i zagniecione (widać jaśniejsze punkty w koło łożyska) żeby je wybić musiałem zeszlifować ranty które wystawały na łożysko malutkim kamieniem szlifierskim założonym na wiertarkę, to łożysko było w najgorszym stanie, chrobotało i przycinało się.
Po osadzeniu nowego łożyska zagniotłem je punktakiem

- 7.jpg (48.7 KiB) Przejrzano 1385 razy
założyłem szczotko trzymacz (szczotki w tym rozruszniku są lutowane, 4 sztuki)

- 8.jpg (58.95 KiB) Przejrzano 1385 razy
następnie przesmarowałem wszystkie zębatki smarem wysokotemperaturowym do obciążonych elementów i poskładałem rozrusznik do kupy.
Zużyte łożyska

- 10.jpg (41.08 KiB) Przejrzano 1385 razy
A tutaj jest rurka która utrudniała wykręcenie rozrusznika, już nie wróciła do autka

- 9.jpg (38.74 KiB) Przejrzano 1385 razy
ogólnie w rozruszniku było sporo syfu, przed wymianą łożysk przy odpalaniu silnik ciężko kręcił i robił 5,6 obrotów zanim zaskoczył po zabawie z rozrusznikiem silnik robi 1 czasami nawet nie pełny obrót i już gada, rozrusznik kręci lekko.
Prąd jaki pobierał przed wyjęciem to około 80A, po, około 130 - 140A.
Nie zrobiłem zbyt dużo zdjęć bo brała mnie nerwica momentami ale mam nadzieję że komuś się przyda.
Pozdrawiam
